Poświąteczna czkawka

Dopiero dzisiaj wróciłam do domu po długiej świątecznej przerwie.
Jak co roku wysyłaliśmy kartki do najbliższych. Nie miałam okazji wrzucić jej na bloga.
Traktuję tego posta jak poświąteczną czkawkę-może właśnie w tej chwili odbiło Wam się karpiem lub piernikiem? Mam nadzieję, że na te święta czekaliście równie cierpliwie jak na ilustracji i obyło się bez rodzinnych kłótni.
Jeśli nie, to życzę Wam aby w tym Nowym Roku nie zabrakło Wam cierpliwości.
anka

Komentarze

Popularne posty